W swojej słabości dążymy do świętości.

Człowiek jest również elementem większej całości. Patrząc na siebie, być może tego nie widzi, ale jest tak samo ważny jak sprężyna w zegarku.

Nasze życie składa się z marzeń i działań zmierzających do ich realizacji. Splatają się one z marzeniami innych ludzi; uzupełniają wzajemnie i napędzają. Chcąc odkryć sens istnienia, musimy poznać własne dążenia oraz opanować siebie i swoje umiejętności.

Przeżywanie każdego dnia w pełni – w chwili śmierci nie chcę niczego żałować.

Tu na ziemi panuje tyle nieszczęść, tyle zła fizycznego i moralnego. W niebie tego wszystkiego zła nie będzie. „Nie będą łaknąć (Święci w niebie) ani pragnąć więcej, ani na nich słońce przypadnie, ani żadne gorąco”. „I otrze Bóg wszelką łzę z oczu ich; a śmierci dalej nie będzie, ani smutku, ani krzyku, ani boleści więcej nie będzie”. (Apok. 7, 16 i 21, 4).

Aby dobrzy mieli przed całym światem chwałę, a źli hańbę i zawstydzenie. Bóg na sądzie ostatecznym zedrze maskę obłudy z ludzi złych i odkryje, ku ich zawstydzeniu i pohańbieniu, przed całym światem, całą ich nędzę moralną i ich głupotę, nieuczciwość i podłość; a odsłoni znowu dobre uczynki sprawiedliwych, ich szlachetność i wielkość duszy, ich nadmierne poświęcenia.Dzień śmierci jest niepewny. Nikt nie wie, kiedy umrze. Pan Jezus każe nam o tej prawdzie codziennie rozmyślać i przyrównuje śmierć do złodzieja, który zazwyczaj wtedy przychodzi, kiedy się go ludzie najmniej spodziewają. „I wy gotowi bądźcie, bo godziny, której się nie spodziewacie, Syn człowieczy przyjdzie” (Łk. 12, 40) i znowu: „Czuwajcie tedy, bo nie wiecie dnia ani godziny” (Mt. 25, 13).Śmierć jest odłączeniem się duszy od ciała. Dusza, będąc nieśmiertelną, nie umiera, ale zaraz po śmierci człowieka staje na sąd Boży, ciało zostaje na ziemi, ulega rozkładowi i w proch się zmienia.Bóg jest sprawiedliwy, odda każdemu zapłatę według zasług.Nie wszyscy w niebie jednakiej będą.Wskutek obcowania naszego ze świętymi w niebie, możemy: a) modlić się do nich, cześć im oddawać, a oni nawzajem są orędownikami za nami do Boga; b) ze zasług świętych utworzony został skarb Kościoła, z którego Kościół płaci Bogu zadośćuczynienia przy udzielaniu nam odpustów.Wspomniany związek duchowy nazywa się „obcowaniem Świętych”, bo choć nie wszyscy członkowie Kościoła są świętymi, to przecież: a) wszyscy są do świętości powołani i przez Chrzest wszyscy zostali uświęceni; b) wielka część członków tego Kościoła jest już świętych: dusze w czyśćcu i w niebie, a z żyjących na ziemi wielu święcie żyje. Dwie prawdy o czyśćcu są przez Kościół jako dogmat do wierzenia podane: a) że czyściec istnieje, b) że duszom w czyśćcu można pomóc modlitwą, dobrymi uczynkami, odpustami, a szczególnie ofiarą Mszy św.

Close Menu