Szczęście

Słowo” błogosławieni” znaczy „szczęśliwi”. Na czym naszym  zdaniem polega szczęście? Przypomnijmy sobie momenty, w których czuliśmy pokój i radość, pomimo zewnętrznych trudności.

 

Nasze życie staje się, kontrolowane przez innych. Potrafimy bardziej pracować dla drugiej osoby, oczekując pochwał, uznania. Stajemy się jak dzieci zagubione lub ludzie z demencją. Świat postępu, techniki- możliwości, staje się trudny, tajemniczy. Moje przemyślenia są takie: kiedy mam ułożone życie, wiem i doceniam chwile, rodzinę posiadam pokój i radość, dostaję telefon . Mam możliwość pracy, inaczej rozłąki z bliskimi osobami. Co robić? Znam swoją wartość, osobowość, jestem o dwóch osobowościach, kocham wolność i rodzinę. Trudności zewnętrzne mnie doganiają. Przekonałam się , tylko rozeznanie poprzedzone modlitwą, zawierzeniem Bogu daje mi rozwiązanie. Czasami  nasza nieobecności,  zostawienia osób bliskich, daje więcej niż słowa wypowiedziane, w najlepszych intencjach gdyż są  bez interwencji . Praca oraz troska nie zawsze jest jasna, ale zawsze uczy, zmieniam się mając dystans do siebie i spraw powszednich. Widzę świat z innej perspektywy. Szczęście jest możliwe dopiero tam, gdzie świat jest domem, gdzie ciepło i miłość Boga przenika tak wielu ludzi. Czy tak trudno znależć szczęście?                   Nie jeśli mamy w sercu Boga! . Zapraszam do dyskusji, oraz dzielenia się swoimi przemyśleniami. ludomira.szmidla@vp.pl odpowiem na pytania. Pozdrawiam……

 

Close Menu