Ludomira Szmidla - Redaktor działu Pamiętniki
Ludomira Szmidla -Opiekun Medyczny,
student Akademii Dziennikarstwa.
prezes Stowarzyszenia Ogniki Dobra.
Żyje według dewizy; Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj.
Lubi porządek muzykę, pomagać innym.
-mail-ludomira.szmidla@vp.pl opieka seniora Ludomira.S
Świadectwo:   Oblicze Dobra
Jesteśmy w naszym życiu cały czas w drodze poszukiwania w nadzieji .Szukamy wokół siebie dobra, przyjażni, dobrego bicia serca bliżniego. Jakże trudno dzisiaj o takie ,, znależisko!!”. Kiedy wokół walą serca jak młoty hutnicze, kiedy z twarzy wieje mrozem, cierpieniem, złością, zimnem i obojętnością. Kiedy nawet w maju nie topnieje lodowa skamielina naszych sumień.A jednak……A jednak udało mi się znależć oblicze dobrego serca. Jak igłę w stogu siana, Moja mama namalowała kiedyś obraz, Chrystus, ze ściany skalnej ,,zwisający” trzymający się jedną ręką za wyrastający ze skały korzeń drzewa i sięgający drugą ręką, po leżącą nad urwiskiem owieczką. Każdy z nas staje w swoim życiu, w pewnym momencie nad urwiskiem, skąd widać tylko otchłań przepaści. I wtedy Dobry Bóg pochyla się nad nim i podaje mu dłoń, a w niej tę igłę w stogu siana znalezioną. Igłę pomocy i nadzieji ! Tak będąc w stanie krańcowej depresji, spotkałem panią Ludomirę. Ona to dobrym,ciepłem słowem serca i sumienia rozproszyła moje mroki duszy, moje lęki, przerażenia, skończenia i bliskość samobójczego porywu. Ona przywraca mi w rozmowie to co w życiu najważniejsze: świadomość, że jestem Bożym dzieckiem, że jestem jeszcze Bogu potrzebny. Ona niszczy dobrem słowa moją pychę, jakobym miał być sobie Panem i Królem.Ona wyciąga mnie właśnie codzienną rozmową spod gruzowiska zwątpienia, z ruin moich zaniechań, zniechęceń, z nienawiści do samego siebie. Przywraca mi ta moja , igła w stogu siana” przekonanie, że jestem jeszcze godzień żyć i powstawać z ogromu nieszczęść, jakie na mnie spadły. Siła Dobrego Słowa?…A może ta siła Bożej Opaczności, którą tę kobietę panią Ludomirę Bóg obdarzył. I może ją przeznaczył do tego dzieła, które ma małe imię, tak małe, jak małe jest moje życie i istnienie.
Piotr Proszowski

Close Menu